EUR/CHF testuje dołek wszech czasów, blisko parytetu.

Zamieszczono 15.01.2015 o 16:59 czasu GMT. Dowiedz się więcej Analizy

Para EUR/CHF po dzisiejszej decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o porzuceniu obrony progu para EUR/CHF zanurkowała wiedziona licznymi zleceniami sprzedaży i aktywowanymi poziomami Stop Loss. Sytuacja fundamentalna jest dla euro bardzo nieciekawa – komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że SNB prawdopodobnie uprzedza wprowadzenie QE przez Europejski Bank Centralny, co zresztą bank zasugerował w samym tekście oświadczenia twierdząc, że trend spadkowy na euro może się jeszcze nasilić. W obliczu przesuwania się kapitału w kierunku bezpiecznych aktywów, dzięki czemu CHF się umacnia, oraz eksplozji zleceń stop w pusty rynek pod progiem EUR/CHF 1.20 mogliśmy zauważyć tzw. ‘flash crash’ objawiający się spadkiem na około 1850 pips z testowanego poziomu progu 1.2000 do 1.0150 w ciągu zaledwie kilku minut.

1501_XM_EURCHF

.

Para testuje obecnie dołek wszech czasów w pobliżu parytetu i próba kupowania tego ‘spadającego noża’ na tym poziomie popytu może być szalenie ryzykowne. Część analityków wskazuje na możliwość kupna par z CHF wykluczając jednak euro. Za ich rozumowaniem stoi argument, jakoby fundamentalna strona rynku walutowego nie zmieniła się istotnie, albo wręcz na niekorzyść franka – SNB oprócz likwidacji progu obniżył też ujemną już stopę depozytową z -0.25% do -0.75%. Jednakże dla euro przyszłość wygląda blado, łącznie z bardziej prawdopodobnym niż kiedykolwiek wprowadzeniem QE.

Technicznie para nie nadaje się specjalnie ani na kupno – mogłoby tu być podwójne dno, gdyby nie liczne wątpliwości wskazane powyżej – ani na sprzedaż, mimo wszystko mamy tutaj wsparcie wszech czasów w dołku z 2011 roku. Jak to mówią, historia lubi zataczać koło i oto jesteśmy w punkcie wyjścia tuż przed wprowadzeniem progu cztery lata temu.